drunkstock

Nadmierne spożycie alkoholu i praca na giełdzie? To nie mogło się dobrze skończyć. Zakłócenie globalnego rynku ropy przez jedną, nieprzemyślaną decyzję…

Cała sytuacja przytrafiła się Stephenowi Perkinsowi, brokerowi, który 29 czerwca 2009 roku wracał z weekendu golfowego organizowanego przez jego pracodawcę – PVM Oil Futures. Panowie spędzili miło czas na grze w golfa, ale niestety Perkins nie żałował sobie tego dnia alkoholu. W nocy, zrealizował transakcję na siedem milionów baryłek ropy o wartości ponad 500 milionów dolarów! Zrealizował on kontrakt terminowy (kliknij tu, by dowiedzieć się więcej o kontraktach terminowych), który zaburzył równowagę na giełdzie.

Steve swoim działaniem sztucznie podniósł popyt. Sytuacja wyglądała tak jakby ludzie byli zainteresowani ropą bardziej niż rzeczywiście byli. Tym samym, przez realizację kontraktu na ponad 500 mln dolarów, podniósł globalną cenę ropy aż o $1.50. W ciągu dwóch godzin cena z $71.40 zmieniła się na $73.50 – wartość, która w tamtym czasie nie była osiągalna od 8 miesięcy. To wszystko dlatego, że transakcja Stephena stanowiła 69% wszystkich operacji w tamtym czasie, także śmiało wzrost o $1.5 dolara można przypisać działaniu Perkinsa.

Brytyjski Urząd Nadzoru Finansowego nałożył na Stephena Perkinsa karę w wysokości 72 tysięcy funtów szterlingów, gdyż zakup ten wywował skok ropy Brent do nadzwyczajnego poziomu. Ponadto stracił on pracę i dostał zakaz pracy w instytucjach finansowych na co najmniej 5 lat.