polska węgiel

Polska wyprzedziła Niemcy stając się największym producentem energii z węgla w Unii Europejskiej.

Od stycznia do czerwca po raz pierwszy, kraje UE produkowały więcej energii odnawialnej niż z paliw kopalnych. Nie dotyczy to jednak Polski. Obecnie produkuje się u nas tyle energii z węgla co w 25 innych państwach Unii.

Spadek zapotrzebowania na energię elektryczną spowodowany był przez lockdown i sprawił, że gwałtownie spadła produkcja energii z węgla również w Niemczech. W Polsce produkcja także spadła, jednak różnica wielkości spadków była tak duża, że przegoniliśmy Niemcy, stając się największym producentem energii z węgla w Europie.

To szczególnie niepokojące, jeśli pomyślimy o hurtowych cenach energii w Polsce, które należą do jednych z najwyższych w UE. Energia jest u nas aż o 73% droższa niż w Niemczech. Węgiel nie tylko nas truje, ale również uderza nam w kieszenie.

Pozostaje pytanie – jak odejść od węgla? Polska wciąż nie ma jednolitego planu na transformację energetyczną. Niedawno ogłoszono, że do 2030 roku stopniowo wyłączana z użytku będzie elektrownia Bełchatów – największa elektrownia węglowa i miejsce największej produkcji CO2 w Europie. Od paru lat mówi też się o planach budowy elektrowni atomowej w naszym kraju, jednak w tej sprawie wciąż nie ma oficjalnej decyzji. W teorii, w przeciągu następnych 10 lat, węgiel będzie stopniowo zastępowany odnawialnymi źródłami energii, głównie z wiatru i słońca.

Co zatem możemy zrobić, by polska energetyka wyglądała bardziej obiecująco w najbliższych latach? Czy młodzi wywalczą coś w tej sprawie na najbliższym Młodzieżowy Strajk Klimatyczny?

Nell Ryan, 22 września 2020