płatny parking

W coraz większej liczbie polskich miast rosną opłaty za parkowanie. Na początku tego roku Warszawa podniosła opłaty o 90 groszy za pierwszą godzinę, kilka dni temu Wrocław ponad dwukrotnie podwyższył opłaty za parking w ścisłym centrum miasta. Wiele miast decyduje się również na rozszerzenie stref płatnego parkowania. Decyzje te zazwyczaj są kontrowersyjne i szeroko komentowane wśród mieszkańców. Przyjrzyjmy się, jakie argumenty stoją za i przeciw takim zmianom. 

Miejsce parkingowe to przykład dobra prywatnego. W danym miejscu może zaparkować tylko jeden pojazd, należący do jakiejś osoby. Nikt inny już z tej przestrzeni nie może skorzystać. Skoro za wynajęcie mieszkania się płaci, to dlaczego kierowcy powinni być zwolnieni z opłaty za wynajem miejsca dla ich auta? 

Budowa miejsc parkingowych kosztuje. Według warszawskiego cennika „Ile kosztuje miasto”, budowa jednego miejsca parkingowego kosztuje między 6000 a 8000 złotych. Przeciwnicy płatnego parkowania mogą podnieść kontrargument, że zdecydowana większość dróg w naszym kraju jest bezpłatna, więc dlaczego powinniśmy płacić za parkowanie? Jest to częściowo prawdą, ale chociażby w cenę paliwa wliczona jest opłata paliwowa, a 80% z niej jest przeznaczonej na utrzymanie i budowę dróg. 

Koszty budowy i utrzymania miejsc parkingowych często przerzucane są na konsumentów. Na przykład, budowa jednego miejsca na parkingu podziemnym kosztuje około 80 000 złotych. Jeżeli oprócz mieszkania chcemy kupić dodatkowo miejsce parkingowe, zapłacimy za nie połowę, a może tylko jedną trzecią jego ceny. Dlaczego tylko tyle? Pozostałe koszty przerzucane są na pozostałych konsumentów – są one doliczane do ceny mieszkań. Miejsca parkingowego możemy nie kupić, ale i tak za nie zapłacimy. 

Wprowadzenie płatnego parkingu zwiększa rotację na miejscach parkingowych i ułatwia znalezienie miejsca, bo zniechęca część podróżujących do przyjazdu samochodem. Niektóre osoby przesiądą się na transport publiczny lub rower, co jest bardziej ekologiczną opcją. 

Z drugiej strony, do niektórych miejsc nie dostaniemy się bez samochodu, lub będzie to bardzo trudne. Wprowadzając tam opłaty za parkowanie, karze się kierowców, jednocześnie nie dając im innego wyboru dojazdu. Opłaty są według niektórych dodatkowym zbędnym obciążeniem. 

Maciej Saja, 5 lutego 2021