nowelizacja budżetu

Na ten rok rząd miał wielki plan. Po raz pierwszy w historii zaplanowano budżet państwa bez deficytu. Jak dobrze wiemy, ostatnie miesiące nie były typowe. Koronawirus wpłynął znacząco nie tylko na nasze życie codzienne, ale także finanse.
25 sierpnia do sejmu trafiła nowelizacja budżetu. Przewiduje ona nie tylko zwiększenie (a właściwie stworzenie) deficytu budżetowego, ale i znaczące zwiększenie i przesunięcie wydatków. Nowelizacje ustawy budżetowej rząd tłumaczy koniecznością dostosowania jej do obecnej sytuacji związanej z pandemią.
Pierwsza ustawa z 14 lutego mówiła o zrównoważonym budżecie jednak obecnie, nowelizacja ukazała prawdziwe oblicze wpływów i wydatków oraz największy od 20 lat deficyt – prawie 110 mld więcej wydatków niż dochodów.

Kontrowersje w temacie budżetu wzbudza duża ilość środków ukrytych w Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Polskim Funduszu Rozwoju. Instytucje te wyemitowały obligacje, które następnie zostały skupione przez NBP za wydrukowane pieniądze. Realny deficyt ma wynosić nie 109.3 mld, a nawet 200!

Ponadto, jak wynika z przewidywań, PKB obniży się o 4.6% wobec zeszłorocznego wzrostu o 4.1%, bezrobocie wzrośnie do aż 8%, a inflacja urośnie o 3.3%.
Podsumowując, tegoroczny budżet państwa miał być “zdrowy” – bez deficytu. Ogromne wydatki na transfery socjalne połączone z koronawirusem sprawiły jednak, że budżet poważnie zachorował.

Feliks Wielkopolan, 27 sierpnia 2020