nowe podatki 2021

Nowy rok, nowi my – bardziej obciążeni my… W tym roku pojawi się mnóstwo nowych, czy też podwyższonych, podatków, opłat i obowiązków. Mimo że rząd tłumaczy ich potrzebę m.in. dbaniem o zdrowie obywateli, wielu ekonomistów twierdzi, że są to po prostu podatki-zapchajdziura-budżetu.

Co nas czeka? Chyba nic lepiej nie zobrazuje sytuacji jak najprostsze wyliczenie:

1️⃣Podatek cukrowy

2️⃣Opłata od małpek

3️⃣Podatek do spółek komandytowych

4️⃣Podatek transportowy

5️⃣Podatek handlowy

6️⃣Podatek VAT dla towarów spoza UE

7️⃣Opłata depozytowa od wymiany oleju

8️⃣Likwidacja ulgi abolicyjnej (podatek od dochodów uzyskiwanych za granicą)

9️⃣Opłata przekształceniowa OFE

🔟Opłata OZE

1️⃣1️⃣Opłata mocowa (innymi słowy podwyżka cen prądu)

1️⃣2️⃣Podwyżka składek ZUS

1️⃣3️⃣Podwyżka abonamentu RTV

1️⃣4️⃣Podwyżka podatku od nieruchomości

1️⃣5️⃣Podwyżka podatku od psa

1️⃣6️⃣Podwyżka opłat za wywóz śmieci

1️⃣7️⃣Podwyżka opłaty targowej

1️⃣8️⃣Podwyżka opłaty uzdrowiskowej

1️⃣9️⃣Podwyżka podatku od deszczu

Wzrośnie pensja minimalna, do 2800 złotych brutto, zostanie wprowadzony estoński CIT oraz kilka innych finansowych zmian. Czy to dobre zmiany? Czy wprowadzanie kolejnych obciążeń jest dobrym rozwiązaniem w czasach pandemii?

Zawsze mówiło się – gonimy Zachód – nawet mieliśmy o tym prelekcje na konferencji. Obecnie gonimy Zachód szczególnie cenowo. O co chodzi? Popatrzcie na ceny napojów słodzonych następnym razem, kiedy będziecie w sklepie.

Maciej Litewski, 3 stycznia 2021