leseferyzm

Polska od 1990 roku prowadzi politykę liberalizacji gospodarczej, która zakłada neutralność państwa wobec przebiegu procesów gospodarczych. Prawda jest taka, że to inny pogląd społeczno-ekonomiczny zapoczątkował ten typ polityki gospodarczej. Był nim leseferyzm.

Leseferyzm to nurt filozoficzny, zakładający wolność jednostki w wymiarze społecznym oraz ekonomicznym. Jego nazwa wzięła się od francuskiego zwrotu laissez faire, czyli „pozwólcie czynić”. Gospodarką, opartą na leseferyzmie, rządzi jedynie cena, nie ma żadnej ingerencji ze strony państwa w procesy rynkowe. Tak, jak jego nazwa, pogląd ten narodził się w XIX-wiecznej Francji, jednak urzeczywistniony został w Wielkiej Brytanii, w epoce wiktoriańskiej. W tym imperium doszło wtedy do zniesienia ograniczeń handlowych i podatku dochodowego, co doprowadziło do znacznego wzbogacenia się Anglików i umocnienia pozycji Anglii na arenie międzynarodowej.

Leseferyzm ma na pewno swoje zalety. Przede wszystkim, państwo ma obowiązek zapewnić swoim obywatelom podstawowe swobody obywatelskie. Pełni ono funkcję „stróża nocnego”, który strzeże fundamentalnych zasad wolności i poszanowania własności prywatnej, także w sferze gospodarczej. Rząd nie ogranicza w żaden sposób przedsiębiorców, daje im swobodę w wymyślaniu i wprowadzaniu na rynek nowych, innowacyjnych rozwiązań, które doprowadzą do maksymalizacji zysków. Założenie, że rynkiem rządzi jedynie cena, powoduje elastyczność gospodarki i prowadzi do równowagi rynkowej, czyli przecięcia się krzywej popytu z krzywą podaży – maksymalnej efektywności.

Leseferyzm, tak jak każdy inny system, ma też swoje wady. Przez brak jakiejkolwiek ingerencji w gospodarkę ze strony państwa, produkowane są przede wszystkim dobra najbardziej opłacalne, co może powodować niedobór dóbr, które nie przyczyniają się do maksymalizacji zysków. Może to prowadzić do np. niedostatecznego inwestowania w edukację. Pojawia się również duża rozpiętość dochodów oraz wysokie bezrobocie. Leseferyzm cechuje brak jakichkolwiek regulacji, dotyczących wynagrodzeń, czyli np. nie ma wyznaczonej płacy minimalnej. Wzrasta wtedy ryzyko rozpowszechnienia się wśród pracodawców wypłacania tzw. „głodowej stawki” i znacznego obniżenia się jakości życia najbiedniejszych warstw społecznych. Brak interwencjonizmu państwowego oznacza też brak bezpieczeństwa socjalnego, czyli w praktyce – eliminację bezrobotnych czy niepełnosprawnych. Osobą, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do popularyzacji leseferyzmu był Adam Smith – ojciec ekonomii nowoczesnej.

Przeciwieństwem leseferyzmu jest etatyzm – zapraszamy do zapozniania się z tym nurtem, klikając tutaj.