konwergencja

Wszyscy wiemy, że sytuacja ekonomiczna w krajach słabo rozwiniętych znacznie różni się od tej, która panuje w krajach wysoko rozwiniętych. Jednak czy tak musi być zawsze? Zwolennicy teorii konwergencji twierdzą inaczej.

Konwergencja, nazywana również efektem doganiania (ang. „Catch Up Effect”) to teoria zakładająca, że w biedniejszych krajach dochody na mieszkańca rosną szybciej niż w krajach o wysokim PKB per capita. Teoretycznie, w długiej perspektywie, wszystkie społeczeństwa powinny żyć na porównywalnym, wysokim poziomie, a względne zacofanie może wbrew pozorom ułatwiać rozwój gospodarczy. Według danych empirycznych kraje słabo rozwinięte często osiągają wyższe wskaźniki wzrostu gospodarczego niż kraje uprzemysłowione.

Aby zaobserwować efekt konwergencji wystarczy cofnąć się o sto lat. Na początku XX wieku dochód na mieszkańca w Niemczech i w Japonii był znacznie niższy od dochodu w USA i w Wielkiej Brytanii. Różnica wynosiła ponad 30% w Niemczech i prawie 80% w Japonii. Pomimo wielu utrudnień w skutecznym rozwoju gospodarczym, np. dwóch wojen światowych, zarówno Niemcom jak i Japończykom udało się dogonić Amerykanów. Pod koniec XX wieku różnica pomiędzy tymi krajami a USA wynosiła jedynie ok. 10%. Po 100 latach poziom życia w obu tych krajach zrównał się z poziomem życia Brytyjczyków.

Jak w przypadku każdej teorii, są argumenty przemawiające za i przeciw słuszności tej hipotezy. Po pierwsze, ta sama ilość kapitału zainwestowana w biednym kraju, w którym jest go niewiele, przyniesie znacznie większą korzyść niż w kraju bogatym (prawo malejących przychodów). Techniczne uzbrojenie pracy w krajach biednych jest na tak niskim poziomie, że zwiększenie go nie wymaga dużych nakładów kapitału. W krajach wysoko rozwiniętych ogromne fundusze przeznaczane są na utrzymanie zaawansowanych technologicznie, czyli drogich, środków produkcji. Zwiększenie i tak już wysokiego techniczne uzbrojenia pracy wymaga znacznie większych nakładów finansowych niż w przypadku krajów słabo rozwiniętych. Ponadto, jak widać na przykładzie Azjatyckich Tygrysów, transfer technologii już opracowanych i sprawdzonych technologii z krajów wysoko rozwiniętych zaoszczędza wiele czasu, pieniędzy i ogranicza ryzyko zawodności danej technologii. Takie rozwiązanie może zadziałać jak katalizator, który znacznie przyspieszy rozwój gospodarczy w biedniejszym kraju.

Jeśli jednak teoria konwergencji jest prawdziwa, to dlaczego na świecie tak wiele krajów biednych dalej tkwi w skrajnym ubóstwie? Można to tłumaczyć społecznymi, religijnymi i politycznymi różnicami pomiędzy krajami, które wpływają na rozwój gospodarczy każdego kraju. Np. w Arabii Saudyjskiej nie wykorzystany zostaje potencjał kobiet, które są marginalizowane na rynku pracy. Różnice można również zaobserwować w mentalności mieszkańców i rządzących, która została ukształtowana między innymi przez kolonializm. Biedniejsze kraje latami były uciskane i służyły jedynie jako rynek zbytu oraz źródło taniej siły roboczej. Ponadto, aby efekt doganiania zadziałał, to kraje bogate musiałyby umożliwić biedniejszym rozwój. Na przykład bez rozwiniętej technologii przetwórczej kraj nie ma szans na znaczącą pozycję w handlu międzynarodowym.

Emilia Monkiewicz, 11 października 2020