inflacja bezrobocie

Wiemy, że przez pandemię możemy się spodziewać niemałego wzrostu bezrobocia. Czy jest on jakoś powiązany z inflacją? Co łączy te dwa zjawiska gospodarcze? Jedno jest pewne – nikt ich nie lubi. Wiele ekonomistów próbowało zbadać zależność między inflacją a bezrobociem. Najpowszechniejsze z tych badań to Krzywa Philipsa, Krzywa Edmunda Phelpsa i Prawo Okuna.

Jedną z teorii wyrażających zależność pomiędzy inflacją a bezrobociem jest koncepcja nowozelandzkiego ekonomisty Albana Williama Phillipsa. Według krzywej Phillipsa im niższa stopa bezrobocia tym większa inflacja płac i na odwrót. Uzasadniane jest to tym, że jeśli ludzie bez problemu mogą znaleźć i zmienić pracę, wówczas to pracodawca zabiega o pracownika. W momencie wysokiego bezrobocia sytuacje się odwraca. Wtedy to pracodawca, aby zatrzymać pracownika, musi zaoferować mu konkurencyjne, czyli wyższe wynagrodzenie. Teraz jednak wiemy, że krzywa Phillipsa sprawdza się jedynie w szczególnych przypadkach. Na stopę bezrobocia ma przecież wpływ wiele innych czynników. Bezrobocie i inflacja nie muszą być odwrotnie proporcjonalne, wręcz przeciwnie. Najczęściej jednocześnie wykazują tendencje wzrostowe.

Modyfikacji krzywej Phillipsa dokonał amerykański ekonomista Edmund Strother. Przeprowadził on długookresową analizę zależności inflacji i bezrobocia i doszedł do wniosku, że wraz ze wzrostem płac zwiększa się także poziom cen, a siła nabywcza wynagrodzeń nie zmienia się. Strother stwierdził, że ludzie ulegają wtedy tzw. „iluzji pieniądza”, która powoduje, że ludzie rwą się do pracy, ale po pewnym czasie dochodzą do wniosku, że praca im się tak naprawdę nie opłaca. Teoretycznie zarabiają więcej, ale wzrost cen, który temu towarzyszy powoduje, że w praktyce nie mogą nabyć więcej, niż przed wzrostem płac. Według krzywej Edmunda Phelpsa bezrobocie wraca wówczas do starego poziomu, a inflacja pozostaje na tym samym, wysokim poziomie. Amerykański ekonomista wprowadził więc pojęcie naturalnej stopy bezrobocia, która charakteryzuje każdą gospodarkę będącą w stanie równowagi, i twierdził, że utrzymanie niskiej i stabilnej inflacji powinno być jedynym celem banku centralnego.

Arthur Okun, czyli jeden z najbardziej znanych XX – wiecznych amerykańskich ekonomistów, sformułował prawo, które zakłada, że wraz ze wzrostem bezrobocia przymusowego spada PKB i na odwrót. Zgodnie z prawem Okuna na każde 2% spadku realnego PKB w stosunku do wartości PKB potencjalnego, stopa bezrobocia wzrasta o 1 punkt procentowy. Jest jednak wiele powodów, dla których PKB może wzrastać lub spadać szybciej niż zmienia się bezrobocie – zatrudnieni pracownicy mogą zacząć pracować mniej efektywnie, produkcja może zmaleć lub np. bezrobotni mogą przestać być aktywni zawodowo i przestać szukać pracy.

Emilia Monkiewicz, 6 czerwca 2020