etatyzm

Wszyscy jesteśmy świadomi, że gospodarka w czasach II RP mocno różniła się od współczesnej. Polska międzywojenna może poszczycić się wybitnymi osiągnięciami, jeśli chodzi o przemysł czy reformę walutową. Niestety, był to też okres stagnacji, czyli utrzymującego się bardzo niskiego wzrostu gospodarczego, oraz pogorszenia ekonomicznej pozycji naszego kraju na scenie europejskiej. Wiele osób uważa, że za niepowodzenia gospodarcze II Rzeczypospolitej odpowiedzialny był etatyzm. Ale czym tak właściwie jest etatyzm?

Etatyzm z francuskiego – l’État, czyli „państwo”) to koncepcja zakładająca podporządkowanie interesów społeczeństwa i pojedynczych jednostek interesowi państwa. Wiąże się on z dominującą rolą państwa w sferze politycznej, duchowej, ekonomicznej oraz legislacyjnej. Etatyzm w polityce gospodarczej państwa polega na przejmowaniu przez rząd funkcjonujących na rynku prywatnych przedsiębiorstw, zakładaniu nowych firm z kapitałem prywatno-państwowym, bądź też na powoływaniu do życia przedsiębiorstw państwowych przy użyciu środków finansowych z budżetu państwa. Tak jak każdy inny system, ma on swoje zalety oraz wady.

Jedną z największych zalet etatyzmu jest minimalizacja skutków ewentualnego kryzysu ekonomicznego. W takiej sytuacji może on zapewnić stabilizację rynku – zapobiec upadkowi firm, które znalazły się na skraju bankructwa i tym samym zapobiec gwałtownemu wzrostowi bezrobocia. Dlatego też ten pogląd ekonomiczny cieszył się dużą popularnością w latach 1929-1933, czyli w czasach Wielkiego Kryzysu. Etatyzm sprzyja w sytuacjach takich jak pandemia koronawirusa. Może się on też przyczyniać do wzrostu zatrudnienia, podniesienia płac, równomiernego podziału dochodu, kontroli podaży pieniądza oraz zapewnienia bezpłatnych dóbr publicznych, takich jak służba zdrowia.

Etatyzm ma jednak swoje wady. Wiele osób uważa, że spowalnia on rozwój gospodarczy. Ponadto, wprowadzenie tego poglądu społeczno-ekonomicznego może powodować produkcję niewspółmierną do popytu panującego na rynku – produkcja będzie nieefektywna, a tym samym nie wykorzystamy jej pełnego potencjału. Źródłem tego zjawiska jest fakt, że produkowane są dobra bardziej opłacalne, a nie najbardziej pożądane. Bierze się to stąd, że to państwo jest producentem, nabywcą i sprzedawcą określonych produktów i usług oraz właścicielem niektórych przedsiębiorstw. Jest więc odpowiedzialne za planowanie produkcji i w ten sposób prawo popytu i podaży zostaje w pewnym stopniu zaburzone. Dominująca rola państwa w gospodarce ogranicza również obecność na rynku podmiotów prywatnych. Etatyzm niesie ze sobą ryzyko monopolizacji rynku przez firmy wspierane przez skarb państwa, co oznacza między innymi nieuczciwą konkurencję.