gambling

Zgodnie z zasadami ekonomii konwencjonalnej, kasyna nie powinny mieć prawa istnieć. Zasady te zakładają między innymi, że ludzie działają racjonalnie, a więc nie zgadzają się na niekorzystne oferty. Z jakiegoś powodu, jednak kasyna istnieją, ludzie odwiedzają je codziennie, a grając w ruletkę, zgadzają się na wcześniej wspomnianą niekorzystną ofertę – średnio za każde wpłacone 100 złotych, wygrywamy 94.8PLN. Jak to się dzieje?

Zacznijmy od pewnego ciekawego porównania. Zgodnie z zasadami ekonomii konwencjonalnej, nie tylko kasyna nie powinny mieć prawa bytu – tyczy się to również ubezpieczeń. W dużym skrócie, ubezpieczenia to tak naprawdę kasynowy hazard, tylko że odwrócony. Firmy ubezpieczeniowe obstawiają, że nie stanie się większa krzywda, niż kwota, którą im płacimy – są więc graczem. My, z kolei, jesteśmy kasynem, które daje możliwość gry firmom ubezpieczeniowym. Mimo tej sprzeczności branża ubezpieczeniowa odpowiada za około 2% polskiego PKB! Zarówno w hazardzie, jak i w ubezpieczeniach, płacimy średnio więcej pieniędzy, niż dostajemy.

Temat ten wiąże się z zagadnieniem, które opisali Amos Tversky i Daniel Kahneman w pracy “Prospect Theory: An Analysis of Decision under Risk“. Mowa o niechęci do straty – ludzie bardziej nie lubią tracić daną kwotę, niż lubią ją wygrywać. Pokażmy to na przykładzie: możecie dostać 5 złotych (ze 100% szansą na dostanie ich) lub 10 złotych (z 50% szansą). Co wybieracie? Statystycznie, większość z Was wybierze pierwszą opcję. Tak samo jest z ubezpieczeniami – kupujemy je, bo mimo małej szansy na niefortunne zdarzenie, wiemy, że z nim na pewno dostaniemy odszkodowanie. Strach przed stratą jest silniejszy niż obietnica zyskania.

Co ciekawe, jeżeli weźmiemy ten sam zakład, jaki przedstawiliśmy w poprzednim akapicie, ale zmienimy drugą wartość, tj. zamiast 10 złotych o szansie na wygraną 50%, damy większą kwotę, na przykład 1000 złotych o szansie 0.5%, to większość z Was wybierze już opcję związaną z ryzykiem. Lubimy małe szanse na zyskanie mnóstwa.

Doszliśmy więc do wniosku, dlaczego kasyna mają jednak prawo bytu. Ponadto, zarabiają one na odwiedzających je hazardzistach, którzy, mimo że wyszliby na zero, grając nieskończoną ilość razy (5*100% = 5, 1000*0.5% = 5), mają ograniczone środki i tracą.

A Wy co wolicie – 5 złotych na pewno czy 5000 złotych z szansą 0.001%?