strefa euro

Raz na jakiś czas pojawia się w mediach bądź w debacie publicznej temat wprowadzenia Polski do strefy Euro. Pokażemy Wam, co mógłby na tym nasz kraj zyskać, ale też stracić.

Po pierwsze, bylibyśmy lepiej zintegrowani z rynkiem unijnym. Przedsiębiorcom łatwiej byłoby prowadzić działalność za granicą, ponieważ mieliby taką samą walutę, jak 19 pozostałych państw. Księgowość zostałaby uproszczona, a koszty transakcyjne (około 1% PKB!!) zostałyby mocno zmniejszone, gdyż około 70% eksportu i 60% importu Polska rozlicza w Euro.

Wspólna waluta zachęciłaby również zagranicznych inwestorów do inwestowania u nas w kraju, ze względu na brak ryzyka związanego z wahaniami kursów walut. Z tego samego powodu wzrosłaby również wymiana handlowa z zagranicą. Szacuje się, że w skutek przyjęcia Euro jako waluty w Polsce PKB mogłoby wzrosnąć o około 7,5%.

Przyjęcie Euro poprawiłoby również pozycję Polski w świecie. Nie tylko znaleźlibyśmy się w „centrum” Unii, ale też poprawilibyśmy jej pozycję. Bylibyśmy na jej czele, a nie jak teraz na szarym końcu. Bezpieczeństwo strategiczne również by się zwiększyło. Atak na Polskę byłby atakiem nie tylko na NATO i Unię, ale też na strefę Euro, a tym samym na kraje, który posługują się jedną z najważniejszych walut na świecie.

Wiele osób obawia się podwyższenia cen po wprowadzeniu Euro. Nie dzieje się tak jednak – zazwyczaj ceny maleją, bądź pozostają na tym samym poziomie. Nie ma badań statystycznych, które potwierdzałyby istotny wpływ wprowadzenia Euro na podwyższenie cen. Ponadto, w okresie przejściowym w sklepach pojawia się cena w starej walucie i obok w Euro, przeliczonym po kursie wymiany, aby konsumenci byli bardziej świadomi nowych realiów.

Inflacja w państwach po przyjęciu Euro jest niższa, niż gdy obowiązywała tam lokalna waluta. Zadziało się tak w 10 z 12 państw, które przyjęły Euro jako pierwsze, w 2002 roku. Nawet jeśli inflacja wzrośnie, to jest ona powodowana innymi czynnikami. Euro więc zwiększa stabilność gospodarczą.

Wejście do strefy Euro zwiększyłoby również bezpieczeństwo finansowe Polski. Jak? Gdyby nasze banki lub nasz kraj popadł w problemy finansowe, cała strefa Euro musiałaby mu solidarnie pomóc. Jest także druga strona medalu – my również musielibyśmy pomagać innym państwom w podobnych sytuacjach. W konsekwencji wspólna waluta może prowadzić do braku odpowiedzialności polityków, bo „Unia i tak rzuci koło ratunkowe”.

Na skutek wejścia Polski do strefy Euro, możliwości kraju na reagowanie na kryzys i prowadzenie polityki monetarnej zostałyby osłabione, ponieważ decyzje o np. zmianie stóp procentowych są podejmowane na szczeblu unijnym.

Z drugiej strony, pakiety pomocowe strefy Euro będą zawsze dużo większe niż krajowe czy Unijne – obecnie pakiet pomocowy dla państw Eurolandu wynosi 4 biliony (4000 miliardów) Euro. Dla porównania, pula pomocowa Unii Europejskiej (z której dodatkowo będą mogły skorzystać państwa strefy Euro) wynosi 300 miliardów Euro – jest ona ponad 13 razy mniejsza.

Innym argumentem przeciwko Euro jest koszt wprowadzenia waluty. Należałoby wyprodukować nowe banknoty, monety i przystosować systemy informatyczne.

A co Wy o tym sądzicie? Czy w Polsce powinniśmy wprowadzić Euro już teraz, czy poczekać z tym jeszcze pewien czas? Warto wspomnieć, iż na skutek traktatu ateńskiego z 2003 roku, Polska zobowiązana jest wprowadzić euro, jednak nie ma określonego deadline’u.