bitcoin 50k

O co chodzi z tym Bitcoinem?

Pewnie nie raz obił się Wam o uszy temat kryptowalut, ale czy sprawdziliście, co to tak właściwie jest Bitcoin?

Bitcoin jest przykładem kryptowaluty. Nie ma formy fizycznej i występuje pod postacią pieniędzy wirtualnych. Co ważniejsze, opiera się on na systemie blockchain, czyli sieci rozproszonych rejestrów danych. Sprawia to, że nie ma żadnego centralnego organu, który nadzoruje kryptowalutę. Obecnie Bitcoin wykorzystywany jest przede wszystkim jako forma inwestycji. Jego charakterystyka bardziej zbliża go do towarów niż konwencjonalnych walut. Wynika to z faktu, że pozostaje on poza wpływem konkretnej gospodarki i w zasadzie nie podlega zmianom polityki pieniężnej. Jego wartość jest bardzo zmienna. Liczba Bitcoinów jest skończona (21 milionów), co zostało określone w kodzie źródłowym.

Czy da się na tym zarobić?

Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Wiele osób uważa, że wzrost wyceny Bitcoina to tylko kwestia tego, że jest on bańką spekulacyjną. Inni twierdzą, że Bitcoin tak jak i wszystkie mniejsze kryptowaluty to przyszłość finansów. Ciekawostka – sporo czasu temu dwóch Maćków z MPE założyło się o losy bitmonety. Jeden z nich przegrał, mówiąc, że zaraz runie. Od tamtego momentu kurs Bitcoina tylko róśł, a analitycy Bloomberga, czy też Citibank przewidują, że trend się nie zmieni.

Z dużych newsów

Kurs Bitcoina wystrzelił w górę i osiągnął najwyższy wynik w historii. To zasługa między innymi Elona Muska i jego firmy Tesla, która zainwestowała w kryptowalutę aż 1.5 miliarda dolarów. Jednocześnie firma ogłosiła, że w przyszłości będzie przyjmować płatności w tej kryptowalucie. Możemy teraz mówić o trendzie – kolejne firmy, oprócz Tesli, przekonują się do kryptowalut.

Inwestorzy płacą za tę wirtualną walutę już po 56.5 tysiąca dolarów. To ponad 30-krotnie więcej niż wynosi aktualna cena uncji złota.

Warto dodać, że wpływ na wycenę ma pandemia. Obecnie większość gospodarek jest w defensywie i odnotowuje spore spadki. Duża część banków centralnych zdecydowała się dodrukować pieniądze, a ludzie oszczędzają ogromne kwoty. Przy niskich stopach procentowych trzymanie gotówki w banku nie jest zbytnio korzystne. Logicznie, ludzie szukają alternatyw, a kryptowaluty okazują się jedną z nich.

A co Wy uważacie – czy ten cały Bitcoin to jedna wielka ściema i można porównać go do gry w kasynie? A może ma on potencjał na uniwersalną walutę przyszłości?

Iwo Wrzesiński, 20 lutego 2021