banknot 1000

Było 500 zł, teraz 1000 zł, co czeka nas dalej…?

Kilka lat temu do powszechnego obiegu został wprowadzony banknot o nominale 500zł z wizerunkiem Jana III Sobieskiego. Początkowo wiele osób uważało, że są to tylko banknoty kolekcjonerskie i nie przyjmowało płatności nimi w sklepach. Jak tłumaczył swoją decyzję NBP, banknoty te mają ułatwić rozliczenia gotówkowe między obywatelami oraz zmniejszyć koszty obsługi pieniądza ponoszone przez przedsiębiorców.

Adam Glapiński – prezes NBP, zapowiedział pojawienie się w powszechnym obiegu nowego, o 2 krotnie wyższej wartości banknotu. Nominał 1000 zł ma zostać wprowadzony najprawdopodobniej między 2025 a 2026 rokiem. Owa zapowiedź nie jest jeszcze ostateczną decyzją, a jedynie „zamiarem zbadania celowości uzasadnienia wprowadzenia do obiegu takiego banknotu” – jak tłumaczył Krzysztof Kowalczyk, zastępca dyrektora departamentu emisyjno-skarbcowego NBP.

NBP podkreśla, że trzymanie rezerw w banknotach o wyższych nominałach oznacza oszczędność, która obecnie, w czasach kryzysu wywołanego koronawirusem jest bardzo ważna.

Pojawiła się jednak fala szydzących reakcji na plany wprowadzenia nowego nominału. Ludzie, przekornie pytają czemu tylko tysiąc, a nie od razu więcej. Są też komentarze o powrocie do czasów, kiedy to ludzie zarabiali miliony, a za zwykłą bułkę płacili w tysiącach…

Simon Fongang, 26 stycznia 2021